Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i od razu włazi mu pod biurko.
Lekarz na to:
- Długo pani nie pociągnie. Pracuję do czwartej.

Oceń: + 0 -
lub podziel się:

Przychodzi babcia do doktora...

Przychodzi babcia do doktora - Na co się pani skarży? - Mam tą chorobę na 'k'... Lekarz wymienia różne choroby ale babcia nic sobie nie przypomina, aż: - Już wiem! kleroza! - Mówi się skleroza, babciu! - Widzi pan doktor? Już o tym też zapomniałam.

Oceń: + 0 -
lub podziel się:

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z czarnym językiem.
- co się pani stało? - pyta lekarz
baba:
- a rozbiłam pół litra na asfalcie...

Oceń: + 0 -
lub podziel się:

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z całym workiem papieru toaletowego:
- Po co to pani?
- Bo słyszałam, że z pana jest zasrany specjalista.

Oceń: + 0 -
lub podziel się:

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze strasznie boli mnie brzuch.
- A co pani dzisiaj jadła?
- Konserwę rybna- odpowiada baba.
- Pewnie ryby były nie świeże-stwierdza lekarz.
- Nie wiem, nie otwierałam.

Oceń: + 0 -
lub podziel się:

Znajdź nas na Facebooku!